Skip to content

Wycieczka na Podkarpacie

W dniach 29-31 maja 2019 roku grupa uczniów naszej szkoły (z klas III, IV, Va, Vb, VI) wzięła udział w szkolnej wycieczce. Tym razem pojechaliśmy na Podkarpacie.

Pierwszy dzień spędziliśmy z dwóch niezwykłych miejscach - w Bolestraszycach i Krasiczynie. Bolestraszyce słyną z przepięknego ogrodu botanicznego. Położone na 30 hektarach, szalenie urozmaicone, malownicze, ze wspaniałymi okazami roślin zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie. Uczniowie mieli możliwość zapoznania się m.in. z roślinnością bagienną, ogrodem sensualnym (dostosowanym dla potrzeb osób niepełnosprawnych), wystawą w bolestraszyckim Muzeum Przyrodniczym. Pobiegali też po wierzbowym labiryncie i wypatrywali żółwi błotnych.

Z kolei w Krasiczynie w zachwyt wprowadził wszystkich zamek Krasickich. Przepiękne renesansowe rzeźbione portale, loggie, arkady i dekoracje ścienne, tzw. sgraffita (blisko 7000 m2) zapierały dech w piersiach, podobnie jak Baszta Boska, z cenną kaplicą, unikatem na skalę światową). Poznaliśmy historię rodu Sapiehów, losy zamku i jego tajemnice. Wielką przyjemnością był także spacer po ogromnym parku.

Potem, zmęczeni podróżą i zwiedzaniem, z przyjemnością zakwaterowaliśmy się w ośrodku Zadwórz w Iwoniczu - i tu trzeba zauważyć, że warunki (łącznie z wyżywieniem) były naprawdę wspaniałe.

Drugi dzień upłynął pod znakiem deszczu. Mimo to udało nam się zwiedzić Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku - kolejne wyjątkowe miejsce na trasie naszej wycieczki. Bogate zbiory, ciekawe wnętrza - zarówno w części miasteczka, jak i wsi, wizyta w szkole i cerkwi, zapoznanie się z codziennością XVIII- i XIX-wiecznych mieszkańców tych okolic - wszystko to pozostanie na długo w naszej pamięci.

Ze względu na warunki pogodowe musieliśmy zmodyfikować nasze plany - zamiast jechać do ruin zamku w Załużu i wystawy miniaturowych cerkwi w Myczkowcach, udaliśmy się do Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych. Tam uczniowie obejrzeli bardzo ciekawą ekspozycję, dotyczącą zarówno klasyfikacji zwierząt, gleb i minerałów, jak fauny Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Mogli też zobaczyć gipsowy odlew nosorożca włochatego znalezionego w Staruni na Podkarpaciu, w doskonałym, w pełni zachowanym stanie, w warstwach ziemi przesyconej solanką i ropą naftową.

Na koniec dnia czekała nas wizyta w Solinie - zwiedzanie zapory oraz rejs statkiem. Na szczęście wtedy już prawie nie padało, więc udało nam się wejść na górny pokład, by choć przez chwilę obserwować krajobraz nie przez szybę.

Trzeci dzień i pierwszy punkt wycieczki - zamek Kamieniec w Odrzykoniu; miejsce związane m.in. z Aleksandrem Fredrą, gdyż stało się inspiracją do napisania "Zemsty".

Drugi punkt - rezerwat "Prządki". Po krótkiej wspinaczce mogliśmy podziwiać wspaniałe ostańce z piaskowca, o niezwykłych kształtach, formach.

Punkt trzeci - XV-wieczny kościół w Lutczy, perła podkarpackiego Szlaku Architektury Drewnianej. Była to druga z atrakcji, jaką musieliśmy zastąpić dwa ominięte ze względu na pogodę i bezpieczeństwo uczniów miejsca.

No i punkt czwarty - Rzeszów. Okazało się, że byliśmy jedną z nielicznych grup zatrzymujących się na zwiedzanie tego pięknego miasta. Rynek, ratusz, pałac i zamek Lubomirskich, kamieniczki, cenne kościoły z unikalnymi wnętrzami i zabytkami - trzeba by w Rzeszowie spędzić cały dzień, by wszystko zobaczyć. Zatrzymaliśmy się na chwilę przy pomniku Leopolda Kuli - Lisa, wielkiego bohatera, ukochanego oficera Józefa Piłsudskiego, wielkiego dowódcy, który brał udział, między innymi, w bitwie pod Jastkowem. Poza tym przeszliśmy się Podziemną Trasą Turystyczną, poznając historię miasta oraz dawne zawody.

Wielkie wrażenie na wielu uczniach zrobiło Muzeum Dobranocek, z bogatymi zbiorami nie tylko z Polski, ale i ze świata. Uczniowie poznali historię polskiej animacji, zobaczyli stanowisko pracy animatora, narzędzia, jakimi się posługiwał, scenopisy i mnóstwo innych eksponatów.

To była udana wycieczka - wróciliśmy do Snopkowa zmęczeni, ale pełni wrażeń, a co najważniejsze - cali i zdrowi.

Maria Szkutnik